KS BURZA SRWSiO SŁUPY - strona oficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 14, wczoraj: 370
ogółem: 1 323 477

statystyki szczegółowe

Tabela ligowa

A-klasa » Grupa 3

Najnowsza galeria

BURZA SŁUPY-BŁĘKITNI STARY OLSZTYN 10-4 (5-1)
Ładowanie...

Statystyki drużyny

Kalendarium

17

08-2018

piątek

18

08-2018

sobota

19

08-2018

niedziela

20

08-2018

pon.

21

08-2018

wtorek

22

08-2018

środa

23

08-2018

czwartek

Aktualności

FATALNA SERIA PRZERWANA !!!

  • autor: Ratynol, 2015-09-20 17:06

BURZA SŁUPY - GLKS JONKOWO 2:1 ( 0:0 )

0-1 - 48 min - Oziębło

1-1 - 64 min - Adam Wełnicki

2-1 - 90 min - Adam Wełnicki

W 5 kolejce podejmowaliśmy na własnym boisku lidera naszej grupy drużynę GLKS Jonkowo. Mecze z tą drużyną do łatwych nie należą. Goście to bardzo doświadczona ekipa, która od paru sezonów już stara się o awans do wyższej klasy rozgrywkowej, ale zawsze tej przysłowiowej ,, kropki nad i „ brakuje.

Do meczu przystąpiliśmy w lekko okrojonym składzie, zabrakło: podstawowego bramkarza Arka Lechańskiego, Iwana, Suchego(kontuzja), Wojtka Ratyńskiego, a gotowi na 70% do gry byli Miki i Lewy.

Pierwsza połowa nie była pasjonującym widowiskiem, sporo niedokładności z obu stron, pod bramkami nie działo się zbyt wiele. Mimo, iż wiało nudną, swoje sytuacje miała jedna i druga drużyna. Około 15 min spotkania Burza przeprowadza składną akcje,  podanie do Szymka Dubowskiego, który mija dwóch rywali oddaje do Hytrego, ten dośrodkowuje wzdłuż pola karnego, a tam zabrakło centymetrów by Adaś Wełnicki skierował piłkę do bramki. Między 15 a 30 minutą mieliśmy jeszcze 2 sytuacje do zmiany wyniku, lecz w jednej Szymek przyjął piłkę i huknął z woleja nad poprzeczką, a w drugiej  po jego strzale fantastycznie piłkę sparował bramkarz z Jonkowa. W miedzy czasie swoje okazje również mieli goście, ale w dogodnych sytuacjach chybili, albo pewnie interweniował nasz bramkarz Maciek Kamiński. Pod koniec pierwszej połowy Dżambo mógł strzelić bramkę, ale w zamieszaniu podbramkowym udało się wybić piłkę obrońcom GLKS-u. Koniec pierwszej odsłony 0-0.

Na drugą połowę wyszliśmy bardzo ospale, a inne były założenia w szatni. W efekcie po głupim błędzie i nieudanej pułapce ofsajdowej, niepilnowany napastnik GLKS-u pakuję piłkę głową do naszej bramki. Próbujemy się odgryźć, ale pewnie ustawiona defensywa gości, zażegnuje nasze ataki. Na domiar złego w 60 min po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, sędzia dopatrzył się faulu Mychy, pokazał mu żółtą kartkę, a że było to już jego drugie upomnienie, to wyrzucił go z boiska. Co sędzia tam widział? To tylko on sam wie. Wydawałoby się, że od tego momentu to ciężko będzie coś zdziałać z tak mocną ekipą. Nic bardziej mylnego. To już chyba powoli staje się naszą regułą, że w 10 gramy zdecydowanie lepiej. Co róż wyprowadzamy groźne kontry, a szalejący wręcz na skrzydle Damian jest nie do zatrzymania. I w końcu jedna z tych akcji przyniosła efekt. Podanie w boczny sektor boiska, dośrodkowanie Kaszuba, a w polu karnym Adaś Wełnicki przeskakuje obrońców GLKS-u i idealnie głową umieszcza piłkę w siatce. Od stanu 1-1 nie spuszczamy z tempa, bo wiedzieliśmy, że to spotkanie możemy wygrać. Kilka razu nadzialiśmy się na kontry gości, a jak oni tego nie wykorzystali, to tylko oni sami wiedzą. W sytuacjach 3 na 1 nie potrafili strzelić bramki. Trener w miedzy czasie dokonał 2 zmian. Na boisku pojawił się Kamil Kryspowicki i Jajco. Te zmiany wniosły sporo ożywienia w naszą grę. Jajco imponował spokojem w defensywnie, a grający na nowej pozycji( miejsce Hytrego) Kamil idealnie współpracował z pomocnikami, jak i również dogrywał piłkę do napastników. Upór i determinacja z naszej strony w końcu przyniosły efekt. I to kiedy? Doliczony czas gry, piłka od Kaszuba do wspomnianego wcześniej Kamila, a ten długa piłka w pole karne, tam zgranie Szymka Dubowskiego do Adasia Wełnickiego, który tym razem przeskakuje bramkarza gości i strzałem głową umieszcza piłkę w bramce. Radość na trybunach. Prowadzimy 2:1. Po bramce skuteczna zagrywka taktyczna trenera, na boisku pojawia się Miki w miejsce Szymka. Goście rozpoczęli grę, buczenie na trybunach, udało się wybić piłkę na aut. Kolejna zmiana w naszym zespole, na boisku melduje się debiutant-junior Czarek Antosiak – niestety nie przyszło mu pograć, bo po wyrzucie piłki z autu, sędzia zakończył spotkanie.

Wielkie słowa uznania dla chłopaków, bo zostawili na boisku wiele zdrowia i w końcu szczęście się do nas uśmiechnęło. Walczymy dalej. Już w środę kolejne starcie – 1/32 Wojewódzkiego Pucharu Polski ze Stomilem II o godzinie 15.30. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy i prosimy o doping.


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [558]
 

autor: RencistaM 2015-09-21 22:15:21

Profil RencistaM w Futbolowo Zdążyłem dopiero na drugą połowę. Pogoda tragiczna ale było warto! Takiej walki i determinacji nie widziałem dawno. Szacun Pany!
Adaś strzela jak na zawołanie. W końcu dostał więcej szans na grę i widać, że rozwija się niesamowicie.
Mimo tak okrojonego składu wygrać z liderem, w 10! to nie lada sztuka. Jeszcze raz gratuluję. PKP !


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Sponsorzy

NASI SPONSORZY

Urząd Gminy Dywity

http://bip.ugdywity.pl/

http://gminadywity.pl/

 

Obecnie nie mamy sponsora strategicznego, jesteśmy na etapie poszukiwań i rozmów. Zapraszamy do szerokiej współpracy, oferując różne formy, nawet zmianę nazwy klubu

 

 

 

 

Reklama

Najbliższe spotkanie

KS BURZA SRWSIO SŁUPYGKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKI
KS BURZA SRWSIO SŁUPY   GKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKI
2018-08-18, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Buttony

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
GKS SZCZYTNO - WKS WAŁPUSZA 07 JESIONOWIEC
MKS JEZIORANY - GKS DŹWIERZUTY
ZRYW JEDWABNO - GKS GRANICA BEZLEDY
KS BURZA SRWSIO SŁUPY - GKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKI
KS TEMPO WIPSOWO RAMSOWO - KS WOJCIECHY
KS LEŚNIK NOWE RAMUKI - KS FORTUNA GĄGŁAWKI

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Wyniki

Mecze sparingowe

Portal Sołectwa Słupy