KS BURZA SRWSiO SŁUPY - strona oficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 432, wczoraj: 454
ogółem: 1 310 224

statystyki szczegółowe

Najnowsza galeria

BURZA SŁUPY-BŁĘKITNI STARY OLSZTYN 10-4 (5-1)
Ładowanie...

Statystyki drużyny

Kalendarium

25

06-2018

pon.

26

06-2018

wtorek

27

06-2018

środa

28

06-2018

czwartek

29

06-2018

piątek

30

06-2018

sobota

01

07-2018

niedziela

Aktualności

JUNIOR.REMIS JAK ZWYCIĘSTWO!!!

  • autor: bzyk620, 2015-09-27 21:36

BURZA SŁUPY JUNIOR-WARMIAK ŁUKTA

 

3-3(1-2)

 

CZYTAĆ BO WARTO.............................................................

Tak to już się złożyło w Słupach,że czy grają Seniorzy czy Juniorzy to ostatnimi czasy nie ma to różnicy i na mecz warto wpaść i zobaczyć to na żywo.Dla czego???Przecież oglądanie kopaniny zbieranych roczników (99-2002)czasem raczej tylko z nazwy przypomina mecz piłki nożnej niż realnie można to dostrzec z wysokości trybun.No własnie!!!Seniorzy zawsze od wieków są ekipą ta pierwszą wiodącą,tą o którą się pyta,pamięta,ogląda.Pamiętajmy,że od reguły zawsze są wyjątki,a prowadzona przezemnie grupa w tym sezonie(JUNIOR MŁODSZY)ma w sobie coś co na trybuny w Słupach zaczyna przyciągać kibiców i to nie tylko rodziców,koleżanki lub kolegów szkolnych,a tych starszych co na boiskach nie jedno widzieli...

Ale do rzeczy!!!Ostatnio w natłoku obowiązków tych piłkarskich jak i zawodowych nie miałem czasu by napisać co kolwiek,a że na wyjazdach mamy tylko siebie to po meczu zawsze zostajemy tylko my(wiadomo ciężko kogoś namówić na mecz wyjazdowy...)JA,KIEROWNIK i ONI!!!TAK ONI ZAWODNICY!!!I na nich się dziś skupimy,bo to w dużej mierze od nich,ich obecności,dnia,zaangarzowania i frekfencji na treningu zależy to co o MNIE później się mówi...Bo jak nie idzie drużynie to zazwyczaj winny jest jeden!!TRENER!!!

Na chwilę obecną wygląda to jednak dobrze i może ktoś się zaraz  odezwie zarzucając mi to czy coś innego, ale fakty i styl gry nowo powstałej grupy Burzy JUNIORA MŁODSZEGO powinny obronić się same.Wiadomo jakie są początki.Każdy kto choć raz liznął tej materii,czytaj był pomaga organizował,lub wspierał zespoły młodzieżowe czy juniorskie wie jakie są problemy i bolączki w tych ekipach piłkarskich...I znów można by pisać referat na temat problemów,ale ten tekst ma być o NICH!!!

Zaczeli od prażki(mówię o lidze bo sparing z Jezioranami wygraliśmy gładko tylko że po nim kilku zawodników poszło ogrywać się w Czeresiu czy AP STOMIL).U siebie przegrali z Wałszą i nie wyglądało to za ciekawie.Ja jednak powtarzałem trenujemy gramy a zobaczymy dalej.Nie łatwo bowiem wejść z nową grupą chłopaków,których na pierwszy mecz zatwierdzaliśmy mówiąc kolokwialnie za pięć 12!!!Ze starej ekipy zostało kilku,a w obecnych czasach:erze kompa,smartfona i FB już nie jest tak łatwo jak było kiedyś by tych 18 na mecz zebrać od tak bo dla piłki...

Później był wyjazd do Zalewa.Chłopaki pytali jak grają,co ptrafią,duzi,mali,jacy..itp...A ja o lidze w tym sezonie wiem tyl co oni.Serio.Drużyny znam,ale tylko z nazwy i boisk na których kiedyś czynnie uprawiając tą dyscyplinę małem okazję grywać w juniorach czy też podczas zabawy z piłką seniorską.I celowo urzywam słowa ZABAWA bo to ona jest i powinna byc dla nich najważniejsza,ceniona no i ważna tak samo jak dla mnie...

Potyczka z Zalewem była nerwowa pełna dramaturgii BURZOWA...Tam Młodzi pokazali charakter,siłę,DRUŻYNĘ!!!TAK DRUŻYNĘ!!!To co się stało w Zalewie to mimo zaledwie drugiej kolejki pokazało jak Ci chłopcy lubią i chcą poświęcać swój czas by tylko grać i być razem na boisku.

Zaczęło się dobrze.Prowadzenie,bramka,stabilnie wyglądająca obrona i pełna kontrola nad przebiegiem spotkania.Super,progres,mini sukces...Nie do końca...W 20min, poważna kontuzja do końca rundy wyklucza filar obrony.Tak śmiało mogę powiedzieć,że Hubert Obuchowicz od pierwszego trening wyglądał na lidera defensywy i mimmo swojego wieku z doświadczonym już w piłce juniorskiej Antosiakiem tworzyli zgrane duo stoperów co pokazał mecz kontrolny z napomianymi już Jezioranami.W Zalewie była dramaturgia.Graliśmy w 10,później nawet przez moment w 9(pisałem już o tym w relacji z seniorów),a tylko z opowieści słyszałem,jak długo udało się utrzymać proadzenie bo karnego dla Zalewa nie widzialem(byłem w karetce z Hubertem i miałem już jechać do szpitala w Elblągu...).Ostaecznie mogłem się cieszyć z Nimi ze zdobytego punktu.BEZCENNE!!!

I nadszedł kolejny mecz w domu.Warunki sprzyjające.Wilgotno,płyta miękka,bez upałów nic tylko grać..Zabrakłu kilku zawodników,bo mama,bo coś no cóż tak bywa to norma...Znam nie od dziś :)

Do Słup zawitał Warmiak Łukta.Brzmiało groźnie wiadomo znów każdy patrzy na wyniki seniorów i połorzenie czy przydział do ligi,a IV to już chyba wysoko.Wiemy co grały rezerwy Stomilu w niedawnym Pucharze Polski z naszym seniorami,a grają,ba liderują IV lidze...

Kilka zmian w składzie,ale trzon utrzymany.Na treningu w czwartek uznaliśmy,że popracujemy nad stalymi fragmentami.Rożne już i w juniorach powinniśmy bić jak seniorzy,no bo skoro to ma być narybek do seniorów to i rozgrzewka zaczyna wyglądać podobnie.A co!!Niech funkcjionuje jakiś schemat,plan szkolenia.Niech młodzi wiedzą,że to za ich sprawą Burza ma być silniejsza za kilka lat!!!

Chyba już tradycyjnie bo odwrotnie do seniorów to my strzelamy pierwszego gola i pracujemy od pierwszych minut całe spotkanie układało się pod nasze dyktando.Mimo,iż nerwy są od pierwszych minut po tym jak sędzia dyktuje wątpliwego karnego dla Warmiaka,na całe sczęście w dobrym stylu obronionego przez Szostiego.I tylko tym nasze dwa zespoły się różnią bo niewiadomo czemu seniorzy by się obudzić muszą stracić bramkę by wejść na 100% w rytm meczowy...Niestety do szatni schodzimy na tarczy bo to goście przejmują inicjatywę i po doprowadzeniu do remisu dorzucają kolejna bramkę i wychodzą na prowadzenie.

W szatni złość,nerwy i niedowierzanie!!!Emocje chłopaków nie do opisania(za mało czasu i miejsca).Frustracja,niedowierzanie...

Wracamy i... klops bo to goście dorzucają kolejne trafienie i sytuacja w naszym obozie nie ciekawa.Na tablicy 1-3 i mało kto by obstawiał,iż wyjdziemy z tego obronną ręką,,,a jednak!!!Były momenty zwrotne-dwa!!!Jak już na wstępie pisałem warto pojawić się na meczu juniorów.Ta trzecia bramka podziałała jak płachta na byka!!!Chłopaki zaczęli wkładać tyle sił  i wiary w powodzenie akcji,że szybko zdobyli drugą bramkę i zrobiło się mega ciekawie.2-3 to nie dużo by odrobić straty, seniorzy natrybunach co chwila wspierający młodych działały bardzo motywująco.

Niestety w jednym z ataków na bramkę Łukty kontuzji nosa doznał Tycjan i zniesiony na noszch musiał udać się karetką do szpitala w celu prześwietlenia nosa,którego podejrzenie medycy stwierdzili już na boisku.Ta sytuacja pkazała jak wiele determinacji drzemie w tych młodych adeptach piłki kopanej,bo to po niej ataki stały się co raz śmielsze i tylko czasu mogło braknąć by odrobic strate jednego gola.Straty finalnie odrobiliśmy!!!Remis i punkt cenniejszy niz nie jedno zwycięstwo!!!SERIO!!!Po strzolonej bramce na 3-3 Miłosz Zieliński(bramka mega urody!!) zemdlał z wycieńczenia i na pewno zrobił bym zmiane ..ale jej już nie było!!!

Dali z siebie wszystko.Czaro umierał bo w nogach czuł 20min zagrane w pucharze wraz z seniorami.I mimo tego że od 80 minuty nękały go skurcze pokazał że jest oparciem i kapitanem,który ze statku schodzi bankowo ostatni!!!Część jest jeszcze nie gotowa fizycznie by na boisku spędzić pełne 80minut ,a mimo to grali i nawet gdy sędzia doliczył słuszne 9min!!!Tak Pełne 9MINUT oni uznali że te 9 minut to czas by gościom zaaplikować bramkę tą najwżniejszą dającą upragnione 3pkt...a że się nie udało -trudno.Cieszy postawa,cieszą kolejne punkty,mimo iż nie 3,ale zawsze cenne(budujące).Jedyne zmartwienia to kontuzje bo jakieś fatum krąży nad nami BURZĄ od początku tego sezonu...I nie mam na myśli tylko seniorów...

Zła farsa przeminie wiem to,bo wiadomo coś sie kończy,by coś nowego się zaczęło-lepszego..My czekamy na kolejne zmagania oby mniej nerwowe i spokojniejsze..Bo w tym wszystkim zdrowie piłkarzy jest najważniesze!!!!

Juniorzy grają swoje.Raz wygraja innym razem zremisują czy przegrają.Najważniejsze,że się bawią.Grają i czerpią z tego siłę,radość,może późniejszy sposób na życie.Chcą być,rywalizować,tworzyć to co ja już nazwałem po imieniu-chcą być DRUŻYNĄ!!!

 

 

 

 


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [525]
 

autor: Malkins06 2015-09-28 00:59:57

Profil Malkins06 w Futbolowo Fajny opis, brawo dżuniory :>


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Sponsorzy

NASI SPONSORZY

Urząd Gminy Dywity

http://bip.ugdywity.pl/

http://gminadywity.pl/

 

http://abram-beton.pl/

 

Obecnie nie mamy sponsora strategicznego, jesteśmy na etapie poszukiwań i rozmów. Zapraszamy do szerokiej współpracy, oferując różne formy, nawet zmianę nazwy klubu

 

PARTNER TECHNICZNY

 

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Buttony

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Ostatnie spotkanie

GKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKIKS BURZA SRWSIO SŁUPY
GKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKI 6:2 KS BURZA SRWSIO SŁUPY
2018-06-17, 14:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
KS TEMPO WIPSOWO RAMSOWO 1:4 POLONIA LIDZBARK WARMIŃSKI
GLKS JONKOWO 3:3 KS WOJCIECHY
MKS JEZIORANY 4:1 KS LEŚNIK NOWE RAMUKI
GKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKI 6:2 KS BURZA SRWSIO SŁUPY
ZRYW JEDWABNO 3:0 GLKS WARMIAK ŁUKTA
GKS GIETRZWAŁD/UNIESZEWO 2:9 FC DAJTKI OLSZTYN

Portal Sołectwa Słupy