KS BURZA SRWSiO SŁUPY - strona oficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 355, wczoraj: 328
ogółem: 1 341 735

statystyki szczegółowe

Najnowsza galeria

Burza Słupy - Gks Dźwierzuty
Ładowanie...

Statystyki drużyny

Kalendarium

19

10-2018

piątek

20

10-2018

sobota

21

10-2018

niedziela

22

10-2018

pon.

23

10-2018

wtorek

24

10-2018

środa

25

10-2018

czwartek

Aktualności

PORAŻKA! TYM RAZEM Z PISĄ BARCZEWO.

  • autor: Ratynol, 2015-09-28 09:09

PISA II BARCZEWO - BURZA SŁUPY 3:1 (1:0)

1:0 - 21 min Labirowski

2:0 - 73 min Brzeziński

3:0 - 81 min Brzeziński

3:1 - 90 min Ratyński  

W meczu 6 kolejki A klasy graliśmy na wyjeździe z drużyną rezerw Pisy Barczewo. Niestety z trudnego terenu wracamy z zerowym dorobkiem punktowym. Porażka 1:3 nie odzwierciedla tego co działo się na boisku.

 Jak to jest możliwe, że komisja przed sezonem dopuszcza takie boiska do gry. Tego nie można było nazwać boiskiem - to był beton, po którym musieliśmy biegać. Nie próbuje tu nas usprawiedliwiać z porażki, bo obie drużyny miały takie same warunki do gry, ale nawet chłopaki z Barczewa narzekają, że gmina i zarząd mają ich totalnie gdzieś i mówią chcecie grać, to róbcie sobie to na własną rękę i przygotowujcie sobie boisko. To jest skandal jak gmina traktuje drużyny z niższych klas rozgrywkowych. Piękny plac na boisku głównym w Barczewie, ale skąd – jest tylko do dyspozycji pierwszej drużyny, a wy grajcie sobie na betonie, w końcu jesteście tylko ,,kopaczami”. Tak ,,kopaczami”, bo tak jesteśmy traktowani. I nie mówię tu tylko o gminie Barczewo, ale gmina Dywity niczym od nich nie odstaje . Zrobione piękne boisko w Dywitach, ale oczywiście niewymiarowe, by seniorzy, przepraszam ,,kopacze” nie mogli grać. Żałosne jest to jakie jest podejście do nas, chłopaków, którzy robią to tylko dla przyjemności, nie mają z tego żadnych korzyści, a mimo wszystko starają się dawać z siebie wszystko. Totalnie nie obchodzi mnie to boisko w Dywitach, niech gmina sama sobie na nim gra i pielęgnuje, bóg wie co tam robi. Oczekuje minimalnej pomocy ze strony gminy. Nie jest to biedna gmina, i z pewnością stać by ją było by zapłacić niewielką kwotę osobom ( a jest sporo takich osób), którzy chętnie zajęli by się pielęgnacją boisk w gminie. I nie robimy tego tylko dla siebie, ale również dla kibiców( a nie jest ich mało), którzy przychodzą na nasze mecze i czegoś tam od nas oczekują. Nie jest miło grać na boisku i z trybun słyszeć komentarze, jaki to ty jesteś ….. ,,lebiega’’ ,,prosto piłki podać nie umiesz’’, ,,zejdź z boiska, nie kompromituj się’’. To co się dzieje na boiskach A klasy przechodzi ludzkie pojęcie, tu naprawdę nie da się grać w piłkę. Bardzo dobrze nazwane są kartofliskami, bo one tak wyglądają. Mimo, iż zdziwię wiele osób, ale naprawdę sporo z nas posiada dobre umiejętności piłkarskie, ale ich nie da się pokazać, bo najpierw człowiek koncentruję się na przyjęciu piłki, a potem dokładnym podaniu, bo nie wiadomo czy piłka skoczy w prawo czy lewo. Boisko w Barczewie właśnie tak wyglądało, a my Słupach jesteśmy na dobrej drodze by im dorównać. Gdyby nie pomoc Grzesia Giemzy, który przed każdym meczem stara się aby to boisko jakoś wyglądało ( robi to bezinteresownie) i nas samych, już dawno gralibyśmy na takim betonie jak w Barczewie. Komentarze w trakcie meczu, że nie walczymy, że nie jeździmy na dupach są po prostu śmieszne. Upadek na takim boisku bardzo często powoduje groźne kontuzje ( wspomnijmy tu Zabiela, który od meczu z Pisą, gdzie właśnie tu skręcił kolano, do dziś nie wrócił do piłki). Ktoś mówi ze ,,gwiazdorzymy”, ale my nie jesteśmy zawodowcami by ,,gwiazdorzyć’’, a tylko amatorami, którym zależy na grze i dobrym wyniku. Gdyby nam nie zależało już dawno by nas tu nie było. Ci, którzy nas krytykują, albo nie przychodźcie na te mecze, bo takich kibiców nam nie potrzeba, albo zmobilizujcie się by nam pomoc. Bo na pewno nie jeden ma jakieś kontakty, które z pewnością wpłynęły by na poprawę naszej sytuacji. Uwierzcie to cud, że z tego meczu wracamy bez jakiś poważniejszych kontuzji, a było blisko, ale z pewnością paru zawodników będzie wyłączonych z gry przez parę dni ( podkręcone kostki, nadciągnięte mięsnie oraz stawy, które po tym meczu dostały porządnie ,, w kość’’). Szacunek dla chłopaków z Barczewa, że jeszcze chodzą po grze na takim boisku ( chodź sami strasznie narzekają). I tak samo jak my robią to dla przyjemności. Jazda ,, na dupie” owszem, ale nie za wszelką cenę i nie na takim boisku. Każdy z nas ma świadomość czym to może skutkować, a przecież to nie jest nasze źródło zarobku, a mimo wszystko ( i tu pozdrowienia dla hejterów) szanujemy bardziej to co daje nam chleb, a nie tylko przyjemność. Jeszcze raz to podkreślę, gdyby nam nie zależało, już dawno by nas tam nie było.

To tyle jeśli chodzi o krótki wstęp, przejdźmy teraz do tego co działo się na boisku.

W opinii kibiców to Burza była strona dominującą w tym meczu. Częściej starała się operować piłką, ale to Pisa strzelała bramki. I tak w 20 min spotkania, standardowa dla tego meczu długa piłka w nasze pole karne, napastnik Pisy przyjmuje piłkę, bierze piłkę ,,na zakos” przed Damianem i pada w polu karnym. Sędzia dyktuje rzut karny, chodź napastnik nawet nie został dotknięty. Pewnie wykonana 11 i jest 1:0 dla Pisy. Oprócz pojedynczych groźnych rzutów rożnych, gospodarze nie stworzyli sobie żadnej groźnej sytuacji w pierwszej połowie. My natomiast kilka razy naprawdę groźnie strzelaliśmy na bramkę i albo minimalnie piłka mijała bramkę, albo pewnie bronił bramkarz Pisy. Najdogodniejszą sytuację w pierwszej połowie miał Szymek Dubowski, który wyszedł sam na sam z bramkarzem, minął go, i przed strzałem do pustej bramki uchroniła gospodarzy ,, kępa” , która zapobiegła wturlaniu się piłki do siatki. Do przerwy przegrywamy 1:0

Obraz drugiej połowy nie zmienił się, to my atakowaliśmy, pełno sytuacji bramkowych, i nic po prostu nic nie chciało wpaść. Piłka tak skakała w polu karnym, że nie dało się jej umieścić w siatce, brakło centymetrów. Gospodarze ograniczyli się jedynie do kontr, a były one groźne, bo my praktycznie całą jedenastką już graliśmy na połowie Barczewa – tak ich zmusiliśmy do defensywy. I 2 z 4 kont zakończyły się bramkami na dwa i trzy do zera, a w dwóch fantastycznie bronił Maciek Kamiński. W końcówce meczu udało się wcisnąć honorową bramkę – fantastyczny rajd Myszki, którzy zmienił Mikiego i zagrał na nietypowej pozycji dla siebie( prawy pomocnik), minął 2 rywali, podał do Adasia Wełnickiego, ten lekko dośrodkował na głowę Wojtka Ratyńskiego, a ten z bliskiej odległości umieścił piłkę w bramce. Niestety już brakło czasu by cokolwiek zmienić w tym meczu. Przegrywamy kolejne spotkanie, czołówka ucieka, a strefa spadkowa co raz bliżej. Trzeba się pozbierać, wyleczyć i walczyć dalej.    


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [637]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Sponsorzy

NASI SPONSORZY

Urząd Gminy Dywity

http://bip.ugdywity.pl/

http://gminadywity.pl/

 

Obecnie nie mamy sponsora strategicznego, jesteśmy na etapie poszukiwań i rozmów. Zapraszamy do szerokiej współpracy, oferując różne formy, nawet zmianę nazwy klubu

 

 

 

 

Reklama

Najbliższe spotkanie

KS BURZA SRWSIO SŁUPYKS FORTUNA GĄGŁAWKI
KS BURZA SRWSIO SŁUPY   KS FORTUNA GĄGŁAWKI
2018-10-20, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Buttony

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10
WKS WAŁPUSZA 07 JESIONOWIEC - GKS DŹWIERZUTY
MKS JEZIORANY - GKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKI
KS BURZA SRWSIO SŁUPY - KS FORTUNA GĄGŁAWKI
KS TEMPO WIPSOWO RAMSOWO - KS LEŚNIK NOWE RAMUKI
GKS SZCZYTNO - GKS GRANICA BEZLEDY
ZRYW JEDWABNO - KS WOJCIECHY

Ostatnie spotkanie

KS LEŚNIK NOWE RAMUKIKS BURZA SRWSIO SŁUPY
KS LEŚNIK NOWE RAMUKI 0:5 KS BURZA SRWSIO SŁUPY
2018-10-14, 15:30:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
KS TEMPO WIPSOWO RAMSOWO 4:2 WKS WAŁPUSZA 07 JESIONOWIEC
KS FORTUNA GĄGŁAWKI 6:0 ZRYW JEDWABNO
KS WOJCIECHY 3:2 MKS JEZIORANY
GKS BŁĘKITNI KORONA STARY OLSZTYN KLEWKI 7:1 GKS SZCZYTNO
GKS GRANICA BEZLEDY 3:2 GKS DŹWIERZUTY
KS LEŚNIK NOWE RAMUKI 0:5 KS BURZA SRWSIO SŁUPY

Portal Sołectwa Słupy